Menu

Bractwo Himawanti Joga Tantra Terapie Medytacja

Moje Doświadczenia z Himawanti, Mohandżi i Bractwo. Prawdziwe Oblicze Bractwa Himawanti. Mistrz Lalitamohandżi. Antypedofilskie Bractwo Himawanti: Kampania Stop Pedofilii, Stop Pedofilom! Groźne sekty a pedofilia księży i zakonnic. Represjonowanie Himawanti.

Czy polski arcybiskup Józef Wesołowski z Podhala jest pedofilem?

prawdziwy_himawanti
Arcybiskup pedofil Józef Wesołowski urodził się na Podhalu niedaleko Czorsztyna. Seminarium duchowne ukończył w Krakowie pod opieką Karola Wojtyły, późniejszego papieża Jana Pawła II oraz Stanisława Dziwisza, aktualnie kardynała. Arcybiskupowi pedofilowi Józefowi Wesołowskiemu udało się uciec z Dominikany bez postawienia mu zarzutów i bez pociągnięcia do odpowiedzialności karnej za pedofilię. Jego ucieczkę umożliwił jak zawsze w stosunku do zboczeńców seksualnych Kościół katolicki – oburzał się Riggio Güido Pou z Forum na rzecz Świeckiego Państwa im. Eugenio Marii de Hostosa na Dominikanie. Forum wystosowało pismo do rządu Republiki Dominikany. Domaga się usunięcia z konstytucji tego kraju zapisu o uprzywilejowanej roli pedofilskiego Kościoła katolickiego. Żądanie masowo popierają internauci. Na dominikańskim portalu Acento.com aż wrze: „Pozwolili, by uciekł, zostawiając za sobą skrzywdzone dominikańskie dzieci” – czytamy w jednym z tysięcy ostrych wpisów.

Polski pedofil arcybiskup Józef Wesołowski 

Arcybiskup pedofil Józef Wesołowski urodził się na Podhalu niedaleko Czorsztyna. Seminarium duchowne ukończył w Krakowie pod opieką Karola Wojtyły, późniejszego papieża Jana Pawła II oraz Stanisława Dziwisza, aktualnie kardynała. Arcybiskupowi pedofilowi Józefowi Wesołowskiemu udało się uciec z Dominikany bez postawienia mu zarzutów i bez pociągnięcia do odpowiedzialności karnej za pedofilię. Jego ucieczkę umożliwił jak zawsze w stosunku do zboczeńców seksualnych Kościół katolicki – oburzał się Riggio Güido Pou z Forum na rzecz Świeckiego Państwa im. Eugenio Marii de Hostosa na Dominikanie. Forum wystosowało pismo do rządu Republiki Dominikany. Domaga się usunięcia z konstytucji tego kraju zapisu o uprzywilejowanej roli pedofilskiego Kościoła katolickiego. Żądanie masowo popierają internauci. Na dominikańskim portalu Acento.com aż wrze: „Pozwolili, by uciekł, zostawiając za sobą skrzywdzone dominikańskie dzieci” – czytamy w jednym z tysięcy ostrych wpisów. 

Arcybiskupa pedofila Józefa Wesołowskiego namierzyli dziennikarze śledczy, którzy mieli go na oku przez ponad rok. Dominikańska telewizja wyemitowała latem 2013 roku materiał Nurii Pieri, szefowej kanału informacyjnego NCDN, poświęcony ciemnej stronie życia pedofilskiego nuncjusza. Film szybko trafił na YouTube i w inne miejsca sieci. Wedle świadków, którzy wypowiadają się w filmie, zboczony seksualnie abp Józef Wesołowski pił dużo alkoholu i płacił za seks nieletnim, średnio 100 pesos czyli około 7 złotych w przeliczeniu. „Codziennie zjawiał się o tej samej godzinie w okolicach pomnika Fraya Antona de Montesinos i spacerował, jakby kogoś wypatrywał” – mówi w filmie jedna z mieszkanek miasta stołecznego Santo Domingo. 
Ów pomnik w dzielnicy Zona Colonial to znane miejsce spotkań prostytuujących się nieletnich i ich klientów, podobnie jak słynny z księży pedofilów po cywilnemu oraz młodocianych chłopięcych prostytutków Plac Trzech Krzyży w Warszawie. Nuria Piera przyznaje, że nie udało jej się złapać nuncjusza na gorącym uczynku, jednak świadkowie opowiadają jej między innymi o tym, że hierarcha płacił młodocianym za to, by masturbowali się w jego obecności, także z wzajemnością. Portal Noticias.com twierdzi, że dziennikarze dotarli także do chłopców, którzy sypiali z abp. Józefem Wesołowskim w łóżku uprawiając z nim seks. W mediach z Dominikany pojawiły się doniesienia, że nuncjusz Wesołowski sypiał też z dziećmi podczas jednego z regularnych, oazowych obozów religijnych. Wybierał zawsze pięcioro najmłodszych. Riggio Güido Pou: – Wesołowskiemu udało się wyjechać z Dominikany bez postawienia mu zarzutów i bez pociągnięcia do odpowiedzialności. Jego ucieczkę umożliwił Kościół katolicki, który jak na razie czeka aby sprawa przycichła, acz rzekomo grozi nuncjuszowi karą więzienia. 


Ekipa NCDN obserwowała nuncjusza ukrytą kamerą ponad rok. Na filmie widać, jak polski duchowny przechadza się po bulwarze Zona Colonial bez biskupiej sutanny czy koloratki – w T-shircie i dresowych spodniach. Jakoś nie widać aby polskie media z ukrytymi kamerami latały za polskimi arcybiskupami. Jednego klerykojebcę, Arcybiskupa Juliusza Paetza jak dotąd publicznie obnażono, chociaż jeszcze nie ukarano karą do 10 lat więzienia za wykorzystywanie stosunków z podwładnymi w szkole. Prokuratura czeka aż seksualne nadużycie zależności w szkole się przedawni, zamiast zboczeńca w sutannie surowo ukarać. Zaliczanie przedmiotów za seks z wykładowcą na studiach, nawet teologicznych, jest wysoce nieetyczne.  

W 2000 roku ksiądz Józef Wesołowski został obdarzony godnością biskupią, co zwykle związane jest z jednym z lobby watykańskich: homoseksualnym, pedofilskim lub biseksualnym. Teraz arcybiskup Józef Wesołowski stał się powodem do wstydu dla Kościoła katolickiego i w Polsce, i w Watykanie. Według portalu „Vatican Insider” ks. Józef Wesołowski trafił do Stolicy Apostolskiej z tzw. „zaciągu Dziwisza”. Tym mianem określa się grupę polskich duchownych ściąganych do Rzymu przez obecnego kardynała metropolitę krakowskiego Stanisława Dziwisza (74 l.), przez lata najbliższego współpracownika Jana Pawła II (†85 l.). 

Na początku lat 80–tych XX wieku do Watykanu trafiło wielu Polaków, głównie związanych z lobby homoseksualnym lub pedofilskim w kościelel katolickim, którzy wypierali wszechobecnych w administracji kościelnej Włochów. Józef Wesołowski w 1980 roku został pracownikiem watykańskiej służby dyplomatycznej. Pracował m.in. w nuncjaturach w RPA, Kostaryce, Japonii, Szwajcarii, Indiach i Danii. W 2000 roku otrzymał sakrę biskupią z rąk Jana Pawła II, który wspierał lobby pedofilskie i homoseksualne i od razu został nuncjuszem apostolskim w Boliwii. Przez kolejne lata piastował funkcje „ambasadora” Watykanu w wielu krajach. 

Chcieliśmy zapytać kard. Dziwisza o abp. Józefa Wesołowskiego - pisze gazeta Fakt. Krakowska kuria oszczędnie jednak komentuje tę sprawę. – Podpisuję się pod tym, co powiedział rzecznik Watykanu. Nie mam nic do dodania. Znam całą sprawę z mediów – powiedział Faktowi ks. Robert Nęcek, rzecznik krakowskiej kurii. Ks. Federico Lombardi powiedział, że odwołanie nuncjusza ma związek z podejrzeniem o pedofilię.  Polskim mediom radzimy, aby ukrytymi kamerami obserwowała wszystkich ważniejszych kurialistów kurii z Krakowa, Warszawy, Bydgoszczy, Katowic, Gliwic, Szczecina, Gdańska, Poznania, a na pewno szybko złapią dużo członków pedofilskiego lobby w kościele katolickim. 

Prezydent III RP Bronisław Komorowski zabrał głos w sprawie arcybiskupa Józefa Wesołowskiego, oskarżonego publicznie o pedofilię, włącznie z pokazaniem wielu dowodów winy. Głowa państwa polskiego rzekomo oczekuje od Kościoła katolickiego walki z pedofilią wśród duchownych.  – Nuncjusz apostolski jest ambasadorem Watykanu, przedstawicielem konkretnego państwa. Każdy taki przypadek jest źródłem wstydu dla Kościoła, ale także refleksji, że podejmowane będą działania na rzecz likwidowania takich zjawisk – powiedział prezydent Bronisław Komorowski w programie „Kropka nad I” w TVN24.  

Głowa państwa polskiego ma nadzieję, że po stronie Kościoła będzie wola podjęcia twardej walki z pedofilią wśród duchownych. – Nowy pontyfikat otwiera drogę do tego, że będzie widać wolę zwalczania w Kościele katolickim zjawisk grzesznych i patologicznych. Jest wielu ludzi, którzy popełniają błędy, jest wielu duchownych, którzy popełniają błędy. Mam nadzieję, że po stronie Kościoła jest głęboka wola i do wyjaśnienia takich przypadków i do wypalenia rozżarzonym żelazem takich zjawisk. Chciałbym, żeby mój Kościół był w tej sprawie pryncypialny – stwierdził prezydent Komorowski. Pan Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej chyba nie rozumie, że pedofilia nie jest błędem, tylko jednym z najplugawszych zboczeń seksualnych którym katolicki kościół papieski skalany jest do 1700 lat czyli od czasu swojego powstania. Może już czas pozbyć się kapelanów katolickich ze wszystkich instytucji państwowych w Polsce oraz szczególnie z Pałacu Prezydenckiego, tak, żeby nie być podejrzanym o współudział w pedofilskiej mafii kleru watykańskiego w Polsce. 

Jednocześnie ze sprawą arcybiskupa Wesołowskiego na Dominikanie toczą się dwa inne śledztwa przeciw księżom katolickim oskarżanym o pedofilię. Jednym z nich jest Polak, ksiądz Albert Wojciech Gil, proboszcz kościoła Świętego Antoniego z Padwy w Juncalito. W jego mieszkaniu policja znalazła kolekcję erotycznej bielizny, zbiór filmów pornograficznych na dyskach komputera i pendrive'ach, środki odurzające i dziesięć paszportów, także na fałszywe nazwiska, co pedofilom ułatwia dymanie dzieci. Jak podaje "Wyborcza.pl", ksiądz był publicznie znany z tego, że zabierał z sobą na wycieczki, m.in. do Polski i do Włoch, młodych chłopców, ministrantów i alumnów - do sypialni. Trzecie śledztwo dotyczy księdza Juana Manuela de Jesus Moty. Dwie dziewczynki oskarżają go o wykorzystywanie seksualne podając mocne dowody w tym obdukcję na poparcie oskarżenia. Ksiądz twierdzi, że jest niewinny, ale został zawieszony w czynnościach kapłańskich. 

Arcybiskup Wesołowski jest oskarżony publicznie przez prokuraturę z Dominikany o pedofilię. Według tamtejszych mediów, polski duchowny uwiódł co najmniej 7 chłopców, płacił za seks i poił ich alkoholem. Prokuratura na Dominikanie wszczęła śledztwo w sprawie oskarżeń o pedofilię nuncjusza apostolskiego w tym kraju, abp. Józefa Wesołowskiego. Poszukiwany jest też drugi polski duchowny, Albert Wojciech Gil, który również jest zamieszany w skandal pedofilski - informuje TVN24. Sam wniosek o wszczęcie postępowania prokuratorskiego dotyczy w sumie czterech duchownych, którzy - jak oświadczył przewodniczący Episkopatu Dominikany - dopuścili się zbrodniczych aktów pedofilii, w tym prostytuowania nieletnich chłopców, aktów sodomicznych. Jak podaje TVN24, prokuratura na Dominikanie ma kontakt z poszkodowanymi ofiarami i ich rodzinami. Zgłasza się coraz więcej ofiar pedofilii - zbrodni katolickich duchownych na dzieciach. 

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Dominikany kardynał Nicolas de Jesus Lopez Rodriguez odczytał w czwartek na konferencji prasowej w siedzibie Episkopatu dokument zatytułowany "Nieodzowna refleksja". W dokumencie tym Kościół Dominikany "usilnie prosi wymiar sprawiedliwości, aby działał zdecydowanie i z całą otwartością (wobec tych księży) na podstawie rzetelnych dochodzeń i zastosował sankcje przewidziane w Kodeksie Karnym". Kościół katolicki zawsze próbuje tuszować swoje prawdziwe oblicze, ale my, ofiary tego pedofilskiego kościoła, ofiary duchownych pedofilów katolickich wiemy, że prawdziwe oblicze katolicyzmu do BESTIA z APOKALIPSY. Na konferencji prasowej podano m.in., że abp Józef Wesołowski, ulubieniec Stanisława Dziwisza i Karola Wojtyły aka JP2 jest oskarżony o picie alkoholu w miejscach publicznych i utrzymywanie stosunków seksualnych z dziećmi.  

W blisko dziewięciominutowym materiale filmowym, dziennikarze pokazują zdjęcia abp Józefa Wesołowskiego, przechadzającego się w cywilnym stroju po dzielnicy słynącej z męskiej i dziecięcej prostytucji. W filmie wypowiadają się również ministranci, którzy oskarżają duchownego o częste kontakty cielesne, zaś mieszkańcy dzielnicy Colonial twierdzą, że arcybiskup był stałym gościem tutejszych pubów i restauracji. Nuria Piera z Dominikany dotarła także do chłopców, którzy potwierdzili, że spali w jednym łóżku z nuncjuszem na Dominikanie uprawiając z nim seks, w tym masturbację członków oraz tzw. "obciąganie klesiej pały" czyli seks oralny - o czym raczą zwykle przemilczeć media w Polsce. Warto pamiętać, że Stanisław Dziwisz oraz Karol Wojtyła - przyjaciele masowego księdza pedofila Maciela Degollado, byli dla Józefa Wesołowskiego starszymi braćmi w wierze, starszymi duchownymi, tymi, którzy torowali jego karierę. W wielu wypadkach taka kariera w katolickim kościele opiera się o osobiste sympatie, niestety pogłębione o usługi seksualne... 

Arcybiskup Wesołowski to drugi polski ksiądz publicznie oskarżany na Dominikanie o pedofilię. Kilka miesięcy wcześniej na wyspie wybuchł skandal wokół 36-letniego ks. Wojciecha Gila, znanego na Dominikanie jako padre Alberto. Jest obwiniany o molestowanie co najmniej 14 niepełnoletnich chłopców. Ksiądz Gil jak ustaliła prokuratura schronił się w Polsce w podwarszawskich Markach wśród współbraci michalitów, którzy pilnie ochraniają swojego pobratymca przed ekstradycją na Dominikanę.  - pisze Super Express, Fakt oraz Newsweek oraz portale prasowe Dominikany, gdzie nazwisk pedofilów nie wolno ochraniać ani ukrywać przed opinią publiczną. 


Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • Gość: [observer] *.dip0.t-ipconnect.de

    A kiedy przyjdzie kolej na Dziwisza ?

© Bractwo Himawanti Joga Tantra Terapie Medytacja
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci