Menu

Bractwo Himawanti Joga Tantra Terapie Medytacja

Moje Doświadczenia z Himawanti, Mohandżi i Bractwo. Prawdziwe Oblicze Bractwa Himawanti. Mistrz Lalitamohandżi. Antypedofilskie Bractwo Himawanti: Kampania Stop Pedofilii, Stop Pedofilom! Groźne sekty a pedofilia księży i zakonnic. Represjonowanie Himawanti.

Paranoja smoleńska - 10 kwietnia

prawdziwy_himawanti
Dzień 10 kwietnia to w Polsce czas absurdu i paranoi smoleńsko-katyńskiej. Katyńsko-smoleński obłęd moherowo-narodowy. Jak co roku znów mamy 10 kwietnia i znów wokół smoleńskie i katyńskie pitolenie głodnych kawałków pełnych absurdu kaczystowskiego i moherowego. Normalni ludzie szukają stacji telewizyjnych wolnych od smoleńskiego obłędu i kaczystowskich polityków. Pierwsze znane wzmianki historyczne o Smoleńsku pochodzą z 863 roku czyli z IX wieku. Smoleńsk był ośrodkiem plemienia Krywiczów i ważnym punktem na szlaku “od Waregów do Greków”. Od 882 roku Smoleńsk wchodził w skład Rusi Kijowskiej. Od XII wieku jest to stolica Księstwa Smoleńskiego.

Paranoja Smoleńska i Katyńska – Obłęd Katolicko-Narodowy ciągle ma się w Polsce dobrze, tylko znajomość historii u moherów i kaczystów jest niewielka oraz wybiórcza. W roku 1395 Wielki Książę Litewski Witold (Vytautas) w ramach podboju Rusi z podjudzenia przez Polskę opanował Smoleńsk, który odtąd należał przez jakiś czas do Wielkiego Księstwa Litewskiego. W czasie napastniczej wojny polsko-rosyjskiej 1609-1618, Smoleńsk został oblężony i zdobyty 13 czerwca 1611 przez najeźdźcze wojska Rzeczypospolitej Polskiej. Smoleńsk nigdy nie był częścią Polski, ale Polacy brutalnie najeżdżali Smoleńsk i okolice w ramach krwiożerczych chrześcijańskich krucjat katolickich sterowanych przez papiestwo, a mających na celu zabór i grabież ziem zdominowanych przez Prawosławie.

W czasie walk z powstaniem Chmielnickiego latem 1654 roku trzy armie rosyjskie liczące łącznie około 200 000 żołnierzy odwetowo zaatakowały Rzeczpospolitą Polską, która regularnie dokonywała zbójeckich najazdów na ruskie ziemie. 7 lipca 1654 car Aleksy I Romanow obległ Smoleńsk, który po obronie skapitulował 3 października 1654 roku. Na mocy kończącego wojnę rozejmu w Andruszowie w 1667, Smoleńsk przeszedł z powrotem do Rosji.

Bitwa pod Smoleńskiem 1812 – to wielkie napastnicze ze strony polskiej starcie zbrojne, które miało miejsce w dniach 16–18 sierpnia 1812, w czasie kampanii rosyjskiej Napoleona. Polacy jako manekiny i mięso armatnie atakowali rosyjski Smoleńsk i okolice. Na polu bitwy zginęło przynajmniej 11 tysięcy Rosjan i około 9 tysięcy Francuzów i Polaków. Głównie Polacy byli w tej napastniczej bitwie rzeźnikami mordującymi Rosjan. Dane pomijają milczeniem rzeź okolicznej ludności dokonaną w imieniu Napoleona głównie polskimi rękami. Francuzi byli przerażeni zwyrodniałymi ekscesami dokonywanymi na rosyjskich żołnierzach i ludności cywilnej przez Wojsko Polskie.

Inwazja na Rosję z 1812 roku podyktowana była imperialną nienawiścią Francuzów, Niemców i Polaków do Rosjan. Łącznie w inwazji antyrosyjskiej brało udział przynajmniej 90 tysięcy polskiego mięsa armatniego, a to jest akurat tyle ile współcześnie liczy aktyw moherowych beretów zionących paranoidalną nienawiścią do Rosji i Wschodu. Napoleon stracił w samobójczym i bezrozumnym ataku na Rosję i Moskwę ponad 580 tysięcy żołnierzy (ponad 90 % stanu osobowego armii), w tym prawie wszystkich z 90 tysięcznego korpusu polskich rzezimieszków. W wyniku tej głupoty Polska popadła w niewolę rosyjską dynastii Romanowów, a ponad 200 tysięcy żołnierzy, w tym przynajmniej 40 tysięcy Polaków trafiło do carskiej niewoli.

Wszystkich pojmanych do niewoli Polaków wcielono do pułków granicznych armii carskiej i skierowano na Kaukaz, do południowej Syberii i na Ałtaj. W tym czasie trwały tam wojny z Turcją. Polacy w większości zostali wcieleni do terskich i kozackich pułków, jako najwierniejszych pułków cara, gdzie mieli zwyczajnie przechlapane, a po zwolnieniu z armii musieli pędzić życie przymusowych osiedleńców jako niewolnicy lub chłopi. 


I tak to nastał Katyń roku 1940 jako zwrot karmana ciążącego na Litwinach i Polakach od czasów zbójeckich najazdów Księcia Witolda. Czas przestać o tych rzekomych krzywdach katyńsko-smoleńskich trajkotać, żeby się w okolicy Smoleńska więcej polskich samolotów nie rozbijało, gdyż wszystko to są skutki złego, mrocznego, piekielnego karmana, reakcji zwrotnej za zło i cierpienie zadane tamtejszej ludności przez nieokrzesanych polskich rzezimieszków mających niezdrowe chucie do podbijania i grabieży ziem ruskich, do mordowania braci słowiańskich, najbliższych Narodowi Polskiemu mentalnie i etnicznie.

Polska jako mały insekt powinna przestać kąsać złośliwie wielkiego polarnego niedźwiedzia jakim jest Rosja. Wtedy zły karman polskich najazdów ma szansę ulec rozpuszczeniu i zabliźnieniu. Inaczej kolejne powtórki z historii są gwarantowane, w postaci kolejnych rzezi wojennych, jako że karman jest losem który kołem się toczy, a przecież tylko dogłębne zrozumienie przyczyn karmicznego kołowrotu historii, usunięcie z polskiego charakteru narodowego ksenofobicznej, absurdalnej i paranoidalnej nienawiści żywionej przez papieskich wysłanników diabła i szatana z Watykanu do Rosji może zły splot losu powstrzymać.

Rozpędzenie armatkami wodnymi smoleńskiej hołoty i swołoczy demonstrującej kolejnego 10 kwietnia z okazji smoleńskiego i katyńskiego pierdolca narodowego to tylko mała i dobra cena za tragicznie głupkowate błędy przodków pijanych do obłędu winem mszalnym katolickiej nienawiści do Rosji i Rosjan oraz wszystkiego co Wschodnie. Hitler także pełen był katolickiej nienawiści do Rosjan i Rosji. I dlatego zabił się na Rosji niczym żaba, która w amoku rzuca się aby zagryźć niedźwiedzia. Klerofaszym papieża Piusa i Hitlera czy Napoleona – oto co powinno być obce mentalności Narodu Polskiego. Tylko jak tę chorą z nienawiści katolickiej do Rosjan część Narodu poddać intensywnemu i skutecznemu leczeniu z obłędu antyrosyjskości? 

© Bractwo Himawanti Joga Tantra Terapie Medytacja
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci