Menu

Bractwo Himawanti Joga Tantra Terapie Medytacja

Moje Doświadczenia z Himawanti, Mohandżi i Bractwo. Prawdziwe Oblicze Bractwa Himawanti. Mistrz Lalitamohandżi. Antypedofilskie Bractwo Himawanti: Kampania Stop Pedofilii, Stop Pedofilom! Groźne sekty a pedofilia księży i zakonnic. Represjonowanie Himawanti.

Himawanti - Ile pedofilów może być w Sejmie i Policji?

prawdziwy_himawanti

W Polsce rzekomo trwa kampania przeciwko pedofilom. Marna kampania, bo pod naciskiem zagranicznych policji, która mafie pedofilskie w Polsce namierza. Sama Polska policja jakoś nawet nie jest zgłoszeniami o pedofilii czy produkcji pornografii dziecięcej zainteresowana. Policję w Polsce nie interesują wcale zgłoszenia o handlarzach sprzedających samotne kobiety z dziećmi do pedofilskich burdeli. Dziecko nie ma szans praktycznie zgłosić, że jest molestowane czy gwałcone. Jak się skarży na tatusia, matkę czy wujka, to zostaje odstawione do domu gdzie jest dalej molestowane. A jak się skarży na księdza wiejskiej parafii to cała rodzina jest piętnowana i linczowana publicznie i przez pokolenia. Taka pedofilska mentalność organizmu o nazwie Naród i tylko nieliczne wybitne jednostki o wielkiej inteligencji jak Mohan Ryszard Matuszewski czy Irena Barcz z Bydgoszczy próbują przeciwstawić się pedofilskiej mafii, seksualnym zboczeńcom.

Ilu pedofilów może być w Sejmie, Senacie czy Policji, to nie jest złośliwe pytanie. Na zajęciach dla ofiar molestowanych w dzieciństwie przez pedofilów często się nad tym zastanawialiśmy i zastanawiamy. Oszacować w przybliżeniu jest bardzo łatwo i warto sobie z tego zdawać sprawę. Chwycić pedofila za narzędzie zbrodni i ukarać na gorącym uczynku nie jest już tak łatwo. 

pedofile

Najczęściej podaje się naukowo, że pedofilów jest około 4 procent lub około 6 procent w populacji. Zatem proste rachunki pokazują, że na 460 posłów wypada 18-19 lub nawet 27-28 pedofilów. Wystarczy przemnożyć 460 x 0,04 oraz 460 x 0,06. To w sumie cały duży Pedofilski Klub Poselski o tak zwanych "innych preferencjach seksualnych". Niektórzy pedofile wykorzystują dzieci rzadziej, a inni częściej, jednak na pewno się z tym bardzo kryją. Mogą bedąc w Sejmie lobbować na rzecz pedofilii, zmniejszenia granicy wieku ochronnego, która i tak należy w Polsce do najniższych na świecie. Mogą psuć prawo, eliminując istotne dla rozpoznawania pedofilii warunki i przepisy jak znaczna różnica wieku.

W Senacie jest prosto, bo 4 czy 6 procent ze 100 osób, to akurat 4 czy 6 osób, także całkiem sporo. Osobę skłonną do wykorzystania dziecka bardzo często zatem mijamy na ulicy. A jeśli w dużej szkole jest 100 nauczycieli, to trzeba się zapytać jakie mechanizmy są wdrażane, aby uchronić dzieci od zatrudnienia w szkole pedofila czy pedofilki, bo problem pedofilek jest nie mniej istotny, a może nawet ważniejszy, chociaż skrzętnie ukrywany przez sfeminizowane szkolnictwo.

W Policji państwowej, której zadaniem jest generalnie pedofilów łapać i kierować do aresztów, zbierać dowody winy podejrzanych o pedofilię, jak wynika z procentów najczęściej przyjmowanych  wskutek badań mamy potencjalnie czy to około 4 tysiące pedofilów czy też nawet około 6 tysięcy pedofilów, bo ogółem ilość policjantów i policjantek to armia 100 tysięcy ludzi. Nie chodzi tu o pomawianie Policji o pedofilię, tylko o wskazanie, jak zostanie potraktowane dziecko zgłaszające molestowanie seksualne przez policjanta, który sam jest pedofilem. A przecież o mechanizmach mających wyeliminować osoby o skłonnościach pedofilskich z Policji nic się nie mówi, chyba, że jakiś policjant da się złapać na gorącycm uczynku.

W Poznaniu można słyszeć o braku zainteresowania dziecięcą prostytucją ze strony policji czy wręcz o kryciu niektórych sutenerów dziecięcej prostytucji przez pewnych policjantów, o czym pisało efemerycznie kilka tygodników opiniotwórczych. Czy taki policjant pedofil, nie będzie ulegał pokusie dbania o interesy pedofilskiej mafii prostytuującej nasze dzieci, czy sam nie będzie korzystał z dziecięcej pedofilskiej prostytucji? Łatwo się domyślić, że skoro jest to poważny problem z którym borykają się policje wielu zachodnich demokracji, to tym bardziej jest to zamieciony pod dywan problem Policji w Polsce.

Statystyka jest nieubłagana i niestety średnio prawdziwa, z pewnym marginesem błędu, ale czy to ma większe znaczenie, czy pedofilów w Policji na 100 tysięcy policjantów i policjantek jest akurat 3.850 czy 4.120? Tak jest ze średnimi, że są prawdziwe z pewnym marginesem, w pewnym przedziale, ale są. A około 4 tysiące pedofilów czy około 6 tysięcy pedofilów, to niestety cała pedofilska armia mogąca skutecznie ukręcić łep calkiem sporej ilosci zgłoszeń o pedofilię i molestowanie. Co gorsza istnieją też badania naukowe wskazujące, że niektóre zawody, jak ksiądz, sędzia, prokurator, policjant, polityk, aktor czy dziennikarz mają niestety większą statycznie liczebność pedofilów w swoich środowiskach!

Dlaczego zatem nie weryfikuje się zasadności umorzeń w sparwach o molestowanie seksualne i stręczycielstwo dzieci? Dlaczego niektórych posłów temat nie interesuje i nawet nie raczą odpisać Bractwu Himawanti dlaczego nie chcą się sprawą zająć? Dlaczego ważny funkcjonariusz Policji taki jak Adam Rapacki waży się na posiedzeniach sejmowej komisji do spraw Administracji i Spraw Wewnętrznych znieważać publicznie Bractwo Himawanti albo Kościół Scjentologiczny? Za to, że zadajemy takie niewygodne pytania potencjalnym pedofilom z resortu siłowego? Albo posłom? To pytamy dalej, dlaczego prokuratorki i prokuratorzy z małej mieściny takiej jak Świebodzin, Jelenia Góra czy Suwałki jawnie sobie kpią z prawa ochraniając pedofilskich gangsterów i ich pedofilskie strony internetowe poprzez odmawianie wszczęcia dochodzenia w sparwie przestępstw pedofilskich?

Bractwo Himawanti już w 1995 i 1996 roku pytało publicznie dlaczego liczni w Polsce księża pedofile nie odsiadują wyroków, a dostają co najwyżej kary w zawieszeniu lub są zwalniani natychmiast po wyroku z zaliczeniem aresztu w poczet kary. Łatwo wyliczyć statystycznie, że na 10 tysięcy parafii  i proboszczów może być 400 czy 600 łobuzów pedofilskich w sutannach, którzy Kościół niszczą od wewnątrz i Kościół sam powinien się zboczków pozbyć, wywalić złapanego na dziecku na zbity pysk, napiętnować dekretem biskupa i wysłać w  mityczny Ogień Wieczny zgotowany rzekomo diabłu i jego demonom... A nie tam ukrywać jak w Australii, USA czy Irlandii, aż Kościół zdechnie przez kilka procent zdegenerowanych zboczeńców seksualnych...

Niektórzy posłowie i policjanci oraz pewna prokuratorka krajowa zdają się publicznie bardziej zwalczać organizacje pomagające ofiarom pedofilów, szczególnie księży pedofilów, takie jak Bractwo Himawanti, Kościół Scjentologiczny czy Kościół Głosicieli Dobrej Nowiny, a także parę innych podobnych, niż podejmować walkę z pedofilią. Tak, Kościół Scjentologiczny prowadzi terapie dla ofiar pedofilii, narkomanów, dlatego jest tak znienawidzony, zarówno przez handlarzy narkotyków jak i przez pedofilskie gangi i apologetów pedofilii. Kościół Scjentologii podobnie jak Bractwo Himawanti pomaga ofiarom księży, mnichów, zakonnic i pastorów pedofilów. Nie tak dawno jeden szwedzki pedofil pastor poszedł do więzienia, bo ofiara po terapiach w  tamtejszym Bractwie Himawanti nabrała odwagi, aby rozliczyć się ze zboczeńcem i zmarnowanym przez seksualnego dewianta życiorysem.

To ilu tam dziennikarze śledczy mogliby złapać takich posłów, senatorów czy policjantów, którzy dzieci "kochają inaczej", jak oficjalnie głoszą propedofilskie organizacje społecznej dewiacji i patologii oraz przywódcy pedofilskich burdeli, którymi w Polsce policja jakoś nie za bardzo zamierza się zajmować? Jak w przypadku Poznania czy afery z Warszawskiego Dworca Centralnego?

Życzę udanych wigilijnych przemyśleń, także przyjmując księdza po kolędzie. Pedofila nie zawsze poznać po wyglądzie i ślince cieknącej z ryja na widok dziecka... Pedofila poznać także po tym, że odradza rodzinie i pokrzywdzonemu dziecku podejmowania kroków prawnych, po tym, że publicznie wyzywa organizacje takie jak antypedofilskie w swej społecznej działalności Bractwo Himawanti czy chociażby Kościół Scjentologiczny albo organizację Sathya Sai od groźnych, szkodliwych czy wręcz terorystycznych SEKT! Tak, dla pedofilskiego pomiotu i ścierwa jesteśmy ponoć groźnymi i niebezpiecznymi terrorystami... Terroryzujemy im fiuty którymi nie mogą tak bardzo szkodzić naszym dzieciom...

Janusz

 

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • kami-999

    No cóż, znalazłam tego bloxa przypadkiem, ale jak to mówią ponoć nie ma przypadków. Bardzo ciekawe artykuły, a szczególnie ten o pedofilii. Dobrze, że dotykasz tego tematu i że tak odważnie o nim piszesz. Mam nadzieję, że porwie ten wpis innych do działania i też będą mieli oczy i uszy otwarte na szerzącą się plagę seksualnych zboczeń na niewiniątkach!
    Nic tak bardziej nie upokarza narodów - jak tuszowanie zbrodni pedofilskich zboczeń na dzieciach! Kościół katolicki w Polsce nic nie robi, aby temu przeciwdziałać, a tylko maskuje kolejne wykryte zboczenia wysyłając zboczków na wiejskie "placówki" za tak zwaną "karę". A takiego pedofila należałoby kastrować i jego zdjęcia publikować, aby wszyscy wiedzieli co to z niego za bestia jest!
    Pozdrawiam autora odważnego bloga i życzę dalszych sukcesów w pisaniu o tym co się dzieje. Kami

  • ziemek1978

    Oj, szokujące są te statystyki, aż mi się palą styki. Jednakże patrząc na zepsucie moralne posłów i senatorów, (weźmy pierwszą z brzegu świeżą sprawę ćpuna Piesiewicza) to wcale to nie dziwi. W zasadzie to te bydlaki siedzące w ławach sejmowych są bezkarne, jeśli by liczyć tylko na akcje antypedofilskie organizowane przez policję. Mając swoich protegowanych w ministerstwach takich jak np. MSW, Sprawiedliwosci, to wiedzą pierwsi o takich akcjach.Dzisiaj czy wczoraj odbyła się jakaś ogólnopolska akcja przeciwko pedofilom i aresztowali ponad 50 osób. I co? Przyskrzynili jakiegoś górnika, studenta i innych, ale żadnych celebrytów, ani polityków. Wierzyć się nie chce. To potwierdza moją tezę o kryciu odgórnym politykierów- pedofilów. Dlatego nadzieja tylko w takich organizacjach antypedofilskich jak Bractwo Zakonne Himawanti, które bezkompromisowo ujawnia pedofilskich sk........ów. Widać jaka wściekłość panuje w tych bandyckich środowiskach skoro tak wściekle atakują BZH.
    Może się w końcu jakiś dziennikarz jeden z drugim tematem pedofilów w sejmie zajmie, ale osobiście trochę w to wątpię, po prostu jakoś dziennikarzom też nie wierzę.
    Chciałbym się mylić, dlatego mimo moich wątpliwości spróbuję zainteresować co poniektórych tematem.

    Pozdrawiam
    Ziemowit
    P.S. Gratuluję poczytnych artykułów

  • bogumilmazan

    Bardzo podoba mi się ta prosto i logicznie przedstawiona statystyka i niewątpliwie dużo z niej jest na rzeczy. Skąd pochodzę w Krakowie, sąsiad, całkiem normalny wydawało by się gość, dostał niedawno wyrok dożywotniego więzienia, ponieważ zlecił zabójstwo ojca dziewczynki, którą chciał adoptować. Zlecenie zostało wykonane bezbłędnie, a po morderstwie wywiad policyjnych psychologów z dziewczynką wykazał, że sąsiad ją molestował seksualnie. No proszę zgadnąć gdzie pracował? Tak, był wieloletnim pracownikiem policji, chyba z ponad 30-letnim stażem. Ktoś kto chce uważać policję albo polityków za wzór moralności i praworządności powinien się dwa razy zastanowić, bo skandale dowodzą, że tak nie jest (jak choćby ten skandal z polskimi dyplomatami w jakimś afrykańskim państwie co prostytutkę wynajęli żeby uprawiała seks z psem na ich oczach, a skandal wybuchnął dlatego, że jej za ten zboczony show nie zapłacili), a jest wręcz przeciwnie...

    (...)bo problem pedofilek jest nie mniej istotny, a może nawet ważniejszy, chociaż skrzętnie ukrywany przez sfeminizowane szkolnictwo.

    No cóż, wystarczy poczytać na przykład tu:
    wiadomosci.wp.pl/kat,1348,title,Nauczycielka-wyjatkowo-perfidne-molestowala-dzieci,wid,11778115,wiadomosc.html?ticaid=194b5
    A to wiadomość sprzed dwóch dni raptem...

    Kościół sam powinien się zboczków pozbyć, wywalić złapanego na dziecku na zbity pysk, napiętnować dekretem biskupa i wysłać w mityczny Ogień Wieczny zgotowany rzekomo diabłu i jego demonom...

    A to, że kościół mataczy w sprawie księży i biskupów pedofilów i nie podejmuje/-ował żadnych konkretnych przeciwdziałań, to tylko dla człowieka myślącego może świadczyć o tym, że organy decyzyjne kościoła katolickiego same po uszy siedzą w pedofilskim procederze. I jak tu nie czuć obrzydzenia do tej organizacji religijnej... Nowy papież ostatnio się ocknął i deklaruje nieubłaganą walkę z pedofilią. Cóż, życie pokaże jak będzie, bo na razie to kościelna deklaratywność to zwykłe bicie piany.

    Pozdrawiam i dzięki za artykuł, będę odwiedzał, bo temat mi jest bliski. No i powodzenia w walce z pedofilami i w nagłaśnianiu problemu!

    Bogumił T. Mazan

  • sat-11

    Podpisuję się pod artykułem Janusza. Świat co jakiś czas ma pożywkę do śmiechu po kolejnych kompromitujących ,,akcjach walki z pedofilią". Amerykański publicysta z Wall Street Journal skrytykowal przedstwicieli polskiego rządu za absurdalną postawę - który z jednej strony wstawia się za Romanem Polańskim a z drugiej wydaje niewykonalną ustawę o kastracji chemicznej pedofilów. Ustawa podpisana,,,, ale środków nie ma. HIPOKRYZJA, TUSZOWANIE, POZOROWANIE OCHRONA NIEBEZPIECZNYCH PEDOFILII WYSOKO POSTAWIONYCH - szczególnie wśród prominentów kościelnych i rządowych, jak również ze środowisk artystycznych - to polityka pasująca do nielogicznej wypowiedzi Wałęsy - JESTEM ZA A NAWET PRZECIW.
    Bractwo Himawanti- szacowna organizacja kierowana przez wybitnego teoretyka i praktyka - terapeutę, psychologa w osobie Ryszarda Zenona Matuszewskiego i kształcącego kadrę terapeutów kompleksowo i skutecznie leczących ofiary pedofilii, co jest ewenementem na skalę światową... Ze względu na natężony problem spoleczny walczy z pedofilią wraz z wymienioną Ireną Barcz, która ma w pakiecie osiągnięć kilkadziesiąt wyleczeń z urazów seksualnych, których podlożem jest pedofilia. Bractwo
    Himawanti w rażącym kontraście do niewiarygodnych różnego rodzaju instytucji.. jest solą w oku tego kraju przesiąkniętego obludą, niemoralnością, zgnilizną , patologią, która stała się domeną polskiej rzeczywistości. Część uczciwych i etycznych ludzi nie daje wiary,że taka organizacja moż eistnieć na tym świecie. A jednak to prawda....

© Bractwo Himawanti Joga Tantra Terapie Medytacja
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci