Menu

Bractwo Himawanti Joga Tantra Terapie Medytacja

Moje Doświadczenia z Himawanti, Mohandżi i Bractwo. Prawdziwe Oblicze Bractwa Himawanti. Mistrz Lalitamohandżi. Antypedofilskie Bractwo Himawanti: Kampania Stop Pedofilii, Stop Pedofilom! Groźne sekty a pedofilia księży i zakonnic. Represjonowanie Himawanti.

Bractwo Himawanti - Trudne Przypadki Życiowe

prawdziwy_himawanti

Zastanawiam się czy wiele forów i stron jakie przepisują bezmyślnie różne głupoty na temat Bractwa Himawanti robią to bezmyślnie czy mają jakiś ukryty cel. Skoro wszyscy wiedzą, że Bractwo Himawanti od wielu lat zajmuje się działalnością terapeutyczną, pomocą ofiarom przemocy domowej, pomocą ofiarom pedofilów, a nawet dziećmi torturowanymi przez swych rodziców czy krewnych, to chyba łatwo pojąć każdemu kto może brzydko pisać w internecie, albo w radio czy TV wyrażać awersję do Bractwa Himawanti. Pamiętam pewną kobietę z Bydgoszczy, jak przychodziła do grupy terapeutycznej. Była z Bydgoszczy, miała na imię Krystyna. Szukała pomocy bo w dzieciństwie była gwałcona przez ojca, wujka i starszego brata. Miała męża, który ją często bił, a po biciu gwałcił jak nie miała ochoty na seks i pieszczoty będąc ciężko pobita.

Na jakiejś kolejnej weekendowej sesji, ten jej mąż raczył przyjść i wtargnąć na zajęcia prowadzone przez terapeutę Marka Cieślaka. Wpadł i zaczął tę kobietę szarpać,  wyzywać, a w końcu bić. Uczestnicy musieli go cokolwiek uspokoić ręcznie i wyprowadzić, a biedna kobieta bała się wracać do domu. Bractwo Himawanti z Bydgoszczy pomogło kobiecie znaleźć miejsce w jednym ośrodku opieki dla maltretowanych żon, a sprawą zajęła się policja. Kilka osób zeznało, że osobnik wtargnął i zaczął żonę maltretować za to, że chodzi na terapie ofiar przemocy domowej i gwałtu w dzieciństwie. Tak, takich przypadków widziałem całkiem dużo.

Chorzypsychiczniemanipulacja

Ale w 2003 roku przy okazji znieważania Bractwa Himawanti przez pedofilów i handlarzy narkotyków, widziałem jak ten typ co maltretował swoją żonę, wypowiada się w telewizji, że Bractwo Himawanti to niebezpieczna sekta, a Mohan Matuszewski to groźny terrorysta. Widać temu bandycie zachciało się zemsty. Wszak sąd orzekł mu rozwód i zakaz zbliżania się do żony i dzieci, a co więcej dostał za wielokrotne pobicia własnej żony, brutalne znęcanie się i torturowanie jej łącznie 4 lata więzienia. Tyle, że jak wyszedł w 2001 znowu pobił tym razem już byłą żonę. I miał kolejną sprawę w sądzie, co nie przeszkodziło takiemu w występowaniu w telewizji i szkalowaniu Bractwa Himawanti oraz Mohana Ryszarda Matuszewskiego.

Jest to zadziwiające, jak polscy dziennikarze stali po stronie bandyty katującego własną żonę, a także dzieci, byleby tylko oczernić uczciwą organizację, która niesie wszechstronną pomoc i wsparcie dla ofiar terroru i gwałtu, dla ofiar takich zwyrodnialców co są w rzeczywsitości sadystycznymi damskimi bokserami. W zasadzie takich przypadków, tak zmaltretowanych przez lata osób jest w Bractwie Himawanti na różnych sesjach terapeutycznych bardzo dużo.

Muszą się ofiary przemocy i gwałtu wygadać ze swych problemów, często wypłakać, bo życie potrafii doprowadzić swe ofiary do skrajnego bólu, muszą posłuchać innych, co ich spotykało, muszą w końcu zacząć coś ze swym życiem zrobić aby zmienić je na lepsze. W wypadku przemocy domowej jest to często rozstanie się z domowym terrorystą, z jakimś damskim bokserem czy innym psychopatą terroryzującym własną rodzinę. Ból ofiar takich bandziorów domowych jest nieznośny, ale muszę powiedzieć, że mężczyźni bici i niszczeni przez własne żony także się zdarzają i wcale nie jest ich tak mało. Chłopu jednak ciężej jest opowiedzieć o tym, że żona go bije, a nawet katuje.

Cóż można powiedzieć o jakimś Tadziu z idotycznie długą Brodą, który namiętnie szkalował Bractwo Himawanti w TVN i Polsacie, udzielając rozlicznych wywiadów, a sam schował się lata temu w klasztorze kamedułów robiąc za mnicha ascetę. Bo go panienki rozliczne ścigały z artykułów o oszustwa matrymonialne, a także o obrzydliwe zachowania seksualne jak wydalanie moczu i kału na intymne miejsca wbrew woli zainteresowanej w nim rozkochanej i bicie do nieprzytomności. Tadzio miał taki zwyczaj, że jak panienkę w sobie rozkocha to już się taką nie interesuje, ale żyje na jej koszt. Brał od kobiet pieniądze, a to na budowę domu, a to na zorganizowanie wesela i przepuszczał kasę z kolejną panienką, z której potem żył. Najpierw zainwestował, a potem wycyckał.

I taki Tadzio - pamiętam go - przyszedł na kilka zajęć do Bractwa Himawanti. Za panienką, która podjęła terapię. Miała Ania na imię. Nie mogła znieść tego, że jej facet Tadzio ją bije, obsikuje, kał na jej intymne części wydala. Związuje i gwałci, poi własnym moczem. Może niektórzy tak lubią, ale na siłę to nie smakuje. Jak ktoś lubi może sobie pić i jeść co chce. Ale Ania chciała się uwolnić od toksycznych relacji z mężczyznami. Bo Tadzio był kolejnym sadystycznym potworem w jej życiu. Chciała Ania zrozumieć jak nie wpadać w takie związki. Tadzio był na kilku takich sesjach w latach 1999-2001, a potem zniknął na jakiś czas. Ania twierdziła, że z Tadziem sadystą zerwała. Jednak w 2002 i 2003 roku Tadzia także zobaczyłem w telewizji. Jako jednego z rzekomo "poszkodowanych przez sektę Himawanti - groźną i terrorystyczną!"

Nawet się zastanawiałem czy to jakiś spisek sadystów i zwyrodnialców, żeby Bractwu Himawanti zarzucać to czym sami są. A właściwie tacy damscy bokserzy i obsikiwacze to chyba nawet coś gorszego niż terroryści i sadyści. Jakoś żaden lumpek dziennikarski nie raczył słuchać ani o tym czym Bractwo Himawanti się zajmuje, jakie metody terapii ofiar terroru i gwałtu stosuje, aby ofiary mogły poczuć się bardziej komfortowo w swych bardzo spieprzonych przecież życiach. Lumpen dziennikarze nie chcą zwykle słyszeć, że na zajęcia Bractwa Himawanti przychodzą osoby, które przeżyły gwałty i domowe bicie oraz znęcanie przez wiele lat i że się uwalniają od traumy swoich straszliwych przejść.

Dlaczego nikt z tych pisarczyków i dziennikarzyn nie zwrócił uwagi, że oskarżenia formułuje Tadzio kameduł, który sam się ukrywał przed sprawiedliwością? A taki przecież wobec jogicznej działalności Bractwa Himawanti może mieć też cele religino-polityczne. Może zwalczać konkurencję, chociaż akurat ta duchowa działalność tyczy tylko tych osób, które są takimi sprawami zainteresowane. Nikt w Bractwie Himawanti nie ciągnął nigdy na tych zajęciach na których bywałem na żadne kultowe imprezy. Jak się ktoś domagał rozwoju duchowego, to brał sobie ulotki z informacjami o takich zajęciach i jak chciał to na takowe jeździł.

Tych dziennikarzy, którzy tak medialnie szkalowali Bractwo Himawanti można posądzać o brukowość. Tak, brukowe media i brukowe metody kłamania rodem z polskiego rynsztoka. Cała polityka i media są w tym jednym szambo umoczone. W szambo medialnych brukowych, paszkwilanckich afer, debilnych tekstów pisanych chociażby o Bractwie na Wikipedii, przez takich popaprańców jak Tadzio czy mąż Krystyny. Taki swoisty syfilis polskości czy może katolickości. Nie jest dla mnie jasnym czy ten syfilis medialno-polityczny bardziej wynika z polskości czy bardziej z katolickości. Ale w innych narodach, nawet katolickich nie ma aż takiego szamba pomawiania i znieważania jak w polskich mediach, które swych kłamstw i  oszczerstw zwykle nie raczą dużymi literami sprostować. Komu może zależeć na dyskredytowaniu Bractwa Himawanti, jak nie tym, co sami są szambem przemocy, zboczenia i podłości, szambem gwałtu, terroru i pedofilii?

Pozdrawiam,

Janusz

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • ziemek1978

    Wiadomo, że najwięksi zboczeńcy są wśród tzw. śmietanki towarzyskiej z salonów. Wystarczy zapytać pierwszą lepszą dziwkę z burdelu jacy klienci są najbardziej zboczeni. Każda z nich powie, ze najwięksi zwyrodnialcy to politycy, sędziwie, prokuratorzy, policjanci, księża, dziennikarze... Nie dziwi więc fakt, że jak Himawanti wypowiada wojnę takim zboczonym bandytom, to zaczynają się mścić i szkalować. A pamiętacie o tej aferze pedofilskiej z Belgii, której końca jeszcze nie ma, bo co rusz wychwytują pedofili zamieszanych w aferę? Tą mafię tworzyli ludzie z najwyższych sfer politycznych, biznesowych etc. To co dopiero w Polsce za Sodoma i Gomora musi być, jak tutaj nawet ludzie boją się mówić o molestowaniach własnych dzieci prze zboczeńców katolickich księży. Taki dziennikarz jeden z drugim dostają ładne sumki od dewiantów seksualnych jak obsmarują Antypedofilskie Himawanti. To więcej niż pewne!
    Pozdro
    Ziemowit

© Bractwo Himawanti Joga Tantra Terapie Medytacja
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci